Tomasz Konatkowski

Tłumacz, pisarz, autor miejskich kryminałów z komisarzem Adamem Nowakiem

Kategoria: Miejsca

Cmentarz choleryczny

Nowak skierował się w stronę ogrodzenia. „Profesor” westchnął cicho i po chwili ruszył za nadkomisarzem.
Miejsce było zadbane, stały tu nawet zasilane bateriami słonecznymi latarnie, a jedna z tablic ostrzegała o monitoringu. Nowak obejrzał wywieszone tu zdjęcia i przeczytał historię cmentarza, na którym pochowano ofiary jednej z epidemii cholery, jakie nawiedziły Warszawę w XIX wieku.
– A słyszał pan o żołnierzach bałwochwalcach? – odezwał się Marczewski. – Cholera wie, co za jedni. – Roześmiał się nerwowo. – Pewnie jacyś Kałmucy czy Mongołowie niechrześcijańscy, może buddyści. Też tu paru pochowano.
– Kałmucy? – zdziwił się Nowak. – Rosyjscy żołnierze, tak?
– No tak, a niby jacy mieli tu być sto pięćdziesiąt lat temu? Podobno tu, w tej ziemi, są też szczątki zamordowanych w katowni NKWD na Namysłowskiej. Bandyci najpierw ćwiartowali ciała. Podobno, powtarzam. – Wzruszył ramionami. – Przeklęte miejsce, jak wiele w tym mieście. Nawet te brzózki jakieś takie złowrogie.

Pięć czaszek

Czytaj dalej →

Kościół w Rokitnie

Kościół w Rokitnie

Nowak wysiadł i uniósł głowę, żeby przypatrzyć się bryle kościoła. Rosnące przy ogrodzeniu drzewa przycięto tak, żeby nie zasłaniały świątyni, teraz wyglądały prawie jak palmy. Aspirant miał rację, widok był niezwykły. Na rozstaju dróg, wśród pól, jaśniała barokowa fasada przypominająca nieco kościół Świętej Anny na Krakowskim Przedmieściu, także rozmiarami. W portyku nad wejściem, między kolumnami, stała postać Madonny z rozłożonymi rękami, zapraszającej wiernych do środka.

Bazyliszek

Czytaj dalej →

Radzymin

Na jedynym rondzie w miasteczku, niedaleko bloku, w którym mieszkał ojciec nadkomisarza, krzyżowały się ulice Weteranów, Kilińskiego, prymasa Wyszyńskiego i Jana Pawła II. Wszyscy patroni pozwalali dokądś uciec, czy to na chwilę nad Jezioro Zegrzyńskie, czy do pracy do Warszawy, czy też na całe życie, choćby i do Wołomina albo Wyszkowa. Tylko dzielny szewc uniemożliwiał wjazd pod kościół, strasząc znakiem zakazu wjazdu. Taka gmina.

Bazyliszek

Czytaj dalej →

Skansen tramwajowy na ul. Wysockiego

Teraz zobaczył, że ulica, na której się znaleźli, to stary fragment Wysockiego, a wąskie uliczki faktycznie do niej docierają. Zatrzymali się przy starym piętrowym domu, który wydał się jak z innej epoki. (…) Gdyby nie bloki i ruch samochodowy tuż obok, można by pomyśleć, że cofnęli się o czterdzieści, pięćdziesiąt lat. (…) Asfalt skończył się nagle i w stronę trasy biegł kawałek jezdni wybrukowanej kocimi łbami. Na odcinku kilkudziesięciu metrów leżały w niej tory tramwajowe.

Przystanek Śmierć

Czytaj dalej →

Blok przy Broniewskiego 87

Komisarz Adam Nowak mieszkał na osiedlu Piaski, w pobliżu innej pętli tramwajowej. Od półtora roku zajmował dwupokojowe mieszkanie, ciągle wymagające remontu, na który nie było go stać. Wziął kredyt w banku na maksymalny dopuszczalny okres – piętnaście lat. Cóż, nie było to może luksusowe miejsce, ale po pierwsze, no właśnie, na nowe mieszkanie tym bardziej nie mógł sobie pozwolić.

Przystanek Śmierć

Czytaj dalej →

Kościół pw. św. Dominika na Służewie

Skryte za jasną, przyjazną fasadą ściany i dach kościoła ograniczały przestrzeń w taki sposób, by od razu kierować myśli odwiedzających w odpowiednią stronę. Betonowe żebra podtrzymujące sklepienie podzielone na prostokątne kasetony, szczeliny w oknach, prosty krzyż nad ołtarzem dopełniały się nawzajem. Ten obraz tworzyło dużo linii, ale na pewno nie za dużo.
Nowak zmrużył oczy. Widział wnętrze kościoła, ołtarz, ławki, pojedyncze osoby pogrążone w modlitwie, kobietę ustawiającą kwiaty przy ołtarzu, czuł jednak, że jest tu coś więcej, tylko trzeba ogarnąć całość, wziąć pod uwagę tylko to, co najważniejsze, czyli światło i ciemność.

Bazyliszek

Czytaj dalej →

Stadion Polonii Warszawa





Czytaj dalej →

© 2020 Tomasz Konatkowski

Autor oryginalnego motywu: Anders NorenDo góry ↑