Tomasz Konatkowski

Tłumacz, pisarz, autor miejskich kryminałów z komisarzem Adamem Nowakiem

Kategoria: Szorty

Mieszkaniec

Obudził się jak zwykle około czwartej nad ranem. Nie przeciągnął się, nie ziewnął, przecież nie umiał tego zrobić. Przez okna wielkiego, nieprzytulnego budynku wpadły pierwsze promienie słońca. Poczuł dziwne drżenie, cichy szum, który mogli usłyszeć tylko tacy jak on. Miasto budziło się do życia.

Wiedział, że za chwilę sam stanie się jego częścią. Zaraz przyjdą ludzie, którzy się nim opiekowali, zwłaszcza ten, który będzie mu teraz towarzyszyć przez kilka godzin. Lubił go, podobnie jak wszystkich, których widywał codziennie i którym starał się pomóc. Było mu smutno, że nie zawsze odwzajemniają to uczucie.

Trudno. W końcu nie każdy musi kochać tramwaje.

————————————————————————-

Wszystkie historie

W centrum

Gołąb usiadł na szczycie kopuły kościoła ewangelickiego. Szukał jedzenia, bo przecież każdy ptak szuka jedzenia, a stąd rozciągał się niezły widok.

Kiedyś, dawno temu, właśnie tutaj, na czubku krzyża, wyznaczono umowny środek miasta. To nie był jednak przypadkowy punkt w przestrzeni. Przestrzeń nie jest najważniejsza, chociaż dziś wiedziały to jedynie ptaki.

Gołąb widział pałace i kamienice, których już nie było, dostrzegał ludzi, którzy odeszli, słyszał dźwięki, które wybrzmiały wiele lat temu. Patrzył na pomniki i świątynie, które zniknęły na zawsze albo przeniosły się w inne miejsce.

Wytężył wzrok. Zobaczył wóz z workami pełnymi ziarna.

Rozłożył skrzydła i poleciał w przeszłość.

————————————————————————-

Wszystkie historie

© 2020 Tomasz Konatkowski

Autor oryginalnego motywu: Anders NorenDo góry ↑